Słynące na całym globie ze swych winnic, pełnej zakamarków starówki i urokliwej architektury, miasto zachwyca swym wdziękiem każdego, kto tu zawita.
azwa miasta kojarzona jest częściej z mocnym, słodkim winem niż z urokliwą miejscowością na północy Portugalii. I nie jest to zły trop. Wino zwane porto pochodzi przecież właśnie stąd. Najstarsze wzmianki o istniejącej tu osadzie pochodzą jeszcze z czasów Imperium Rzymskiego. Nazywano ją wtedy Portus Cale, czyli port Cale. Z czasem nazwa miasta uległa skróceniu i dziś to po prostu Porto, czyli port. Nic dziwnego, że to właśnie tu urodził się znany ze swego zamiłowania do morza książę Henryk Żeglarz, który w XV w. przekształcił Portugalię w morską potęgę. Do dziś bogata architektura starówki miasta przypomina o skarbach, sprowadzanych do tego małego kraju z jego rozległych kolonii. Okoliczne winnice pokazują natomiast, w jaki sposób to nadbrzeżne miasto zdobyło międzynarodową sławę winiarską. Gdy bowiem w XVIII w. w tutejszym winie zasmakowali Anglicy, nazwa miejscowości przylgnęła również do pochodzącego stąd trunku, któremu wyjątkowe walory smakowe nadają nasłonecznione zbocza winnic nad rzeką Douro, leżakowanie w dębowych beczkach oraz jeden dodatkowy składnik. W procesie fermentacji dodaje się bowiem spirytus winny, który sprawia, że wino to jest bardzo mocne, a niektóre odmiany również niezwykle słodkie.
Choć Porto znane jest przede wszystkim z wina, jego obowiązkowa degustacja w klimatycznych piwniczkach dzielnicy winiarzy, Vila Nova de Gaia, nie jest tu jedyną atrakcją. Wyjątkowego charakteru nadaje miejscowości malownicza starówka, obejmująca średniowieczne zabudowania, otoczone resztkami XIV-wiecznego muru. Wraz z Vila Nova de Gaia, znajdującą się po drugiej stronie rzeki Douro, i łączącym je mostem Dom Luís I, obszar ten został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Sam most już z daleka robi wrażenie swoją wymyślną ażurową, dwupoziomową konstrukcją. Zaprojektowany przez ucznia Gustava Eiffela, jest doskonałym punktem obserwacyjnym dla turystów i symbolem miasta mostów, jak czasem nazywane jest Porto. Z ponte Dom Luís I już tylko krok do wyjątkowo urokliwej części miasta, nadbrzeżnej Cais da Ribeira. Dawna dzielnica robotnicza dziś zachwyca turystów labiryntem ciasnych uliczek i nasyconymi barwami wysokich kamieniczek. Ciekawym tutejszym motywem architektonicznym są ceramiczne płytki azulejos. Ułożone z nich błękitno-białe obrazki zdobią nieraz całe fasady budynków. Przykładem ich zastosowania może być kościół Santo Ildefonso z XVIII wieku.