zachwyt, inspiracja, pragnienia, zmysł, smak, ciekawość, zapach, pożądanie, piękno

Naukowcy opracowali formułę idealnego espresso

Każdy, kto próbował przyrządzić kiedykolwiek idealne espresso, wie jakie to niełatwe zadanie. Nieustanne balansowanie pomiędzy gorzkością a kwaśnością sprawia, że naprawdę smaczne udaje się je zrobić raz na jakiś czas. Z problemem tym postanowił się zmierzyć Christopher Hendon, naukowiec z uniwersytetu stanowego w Oregonie, o wdzięcznym przydomku Dr Kawa. Jego eksperyment opisuje czasopismo Matter. Naukowiec doszedł do wniosku, że przyrządzenie idealnego espresso wymaga zużycia mniejszej ilości kawy, przy jednoczesnym grubym jej zmieleniu. 
Zmniejszenie masy ziaren zwiększa moc ekstraktu, gdyż wtedy kawa ma więcej miejsca, a woda swobodniej przepływa przez sito. Barista może więc uzyskać pożądaną moc naparu z 15 g grubiej zmielonej kawy, który daje ten sam efekt, co espresso z 20 g. Zmniejsza się też czas przygotowania, do poniżej 15 sekund. Hendon nie kryje, że modyfikowaną koncepcję espresso kieruje przede wszystkim do właścicieli kawiarni. Jego formuła sprawia, że napój robi się szybciej, używa mniej ziaren i produkuje mniej odpadów. Na niezmiennym poziomie udaje się też utrzymać walory smakowe.


Niektórzy tańczą gdy coś w nich umiera. Inni płaczą. Efekt jest ten sam, a potem go nie ma. Są pustki tak gotowe by się napełnić, że okradają nas z przyjemności dawania. Każdego dnia wybija godzina, którą w pełni odczujesz tylko raz. Wielka Radość jest drogowskazem.

W zasadzie powinienem dokończyć rozpoczętą w poprzednim numerze opowieść o Azji, gdzie po przygodach w Malezji, na wyspie Langkawi i w Wietnamie, w Sajgonie, poleciałem do Tajlandii, ale pomyślałem sobie, że raz, co za dużo to niezdrowo, dwa, sam Bangkok to za mało, żeby napisać fajnie o tym kraju.